20 stycznia spotkaliśmy się na szóstej edycji reaktywowanego balu sędziów. Standardowo bawiliśmy się w znanej i lubianej łódzkiej restauracji Satyna. Na naszym spotkaniu pojawiło się blisko 60 osób. Poza arbitrami i obserwatorem, którzy są już stałymi bywalcami balu, przyszły nowe osoby, a nawet sędziowie, którzy kurs skończyli dopiero w 2017 roku.

Tradycją naszych spotkań jest to, że przychodzimy na bal z żonami, narzeczonymi czy partnerkami. Jak przyznają same zainteresowane, również bardzo lubią nasze spotkania. To pokazuje jak koleżeńską atmosferę udaje się nam tworzyć.

W tym roku mieliśmy również okazję, do złożenia urodzinowych życzeń Piotrowi Szubielskiemu, który obchodził jubileusz 40-tych urodzin. Organizacją balu zajął się Albert Różycki, który wywiązał się z tej roli wzorowo.